Wybieramy najładniejszą kolekcję cz. 2

Wybieramy najładniejszą kolekcję cz. 2

Robi się coraz ciekawiej, z każda kolejna kolekcja coraz trudniej jest wybrać ulubieńców. Najnowsze zestawy kolorystyczne są bardzo dobrze przemyślane, sprawiają ze gdy widzę je w całości nie mogę zdecydować się na jeden kolor. Doskonałym przykładem jest Mama Style, mam wrażenie ze podoba mi się z niej każdy kolor.

Mama Style


Kolekcja została wypuszczona w końcówce 2017 roku i zrobiła sporo zamieszania. Ma bogata paletę szarości i odcieni nude, jednocześnie jest tam kilka unikatowych ciemnych lakierów. Połączenie idealne, najczęściej sięgam po kolory Glam Mom, Call me Angelina, Its a girl, Mamarazzi, Pompolina 



X SIN


Kolekcja stworzona przy współpracy z Sara Boruc, powiem szczerze brakowało mi takich kolorów. Bardzo klasyczne, całoroczne i ponadczasowe czerwień która można nosić w kółko i nigdy nam się nie znudzi, będzie pasować do każdego stroju i na każda okazje. Moi ulubieńcy to My Name Is Sara, Devil Wears Red, Sin City, Diamonds For Breakfast


Wedding 


Ta kolekcja była dla mnie całkowitym zaskoczeniem, zupełnie się jej nie spodziewałam ale jak zobaczyłam te kolory Omg miłość od pierwszego wejrzenia ;-) nawet nie wiem czy jestem w stanie wybrać ulubieńców w wedding każdy kolor jest piękny. How Big Is Your Diamond? mógł by być moim kolorem do ślubu ;-) ewentualnie I'm Not Sure

We Are The Colors


Pierwsza kolekcja reklamowana w TV, składa się z pięknych nasyconych kolorów, jest idealna na lato. We are the kolors jest idealna dla osób kochających turkus i odcień morskiej zieleni mamy w niej aż cztery kolory z których można wybierać. Ja bardziej skłaniam się do różu wiec jako ulubieńców wskazuje 


Duplikaty


Posiadam wszystkie kolekcje i jak na moje oko zdążają się duplikaty. Oczywiście dużo zależy od światła w którym oglądamy kolory, bliźniaczo podobne są Koko Loko i Superduper, Paris Blue i Billionaire o dziwo nie mogę wskazać żadnych duplikatów wśród odcieni nude każdy z nich ma delikatnie inny odcień.







Gdybym miała wybrać jedna kolekcje i używać tylko jej do końca życia była by to kolekcja Mama Style co prawda bardzo by mi brakowało czerwieni ale są tam kolory które godnie zastąpiły by ją na paznokciach. 

Wybieramy najładniejszą kolekcje cz. 1

Wybieramy najładniejszą kolekcje cz. 1

Nowe kolekcje lakierów wychodzą w zastraszającym tempie, gdybyśmy miały kupić wszystkie nie byłoby szans żeby zużyć je do końca życia. Jeżeli używamy kilku firm oznacza to że będziemy musiały kupować lakiery z każdą nową kolekcja a w ciągu roku może być ich nawet kilkadziesiąt każda z nich składa się z kilku, kilkunastu jak nie kilkudziesięciu kolorów. Istne szaleństwo! Ja sama należę do osób które za każdym razem gdy widzom nowe kolory czuję że muszę je kupić, mimo że w mojej kolekcji jest już pewnie kilka podobnych odcieni za każdym razem wydaje mi się że ten nowy jest minimalnie inny i chce go mieć. W tym poście chciałabym sprawdzić czy rzeczywiście kolory się powtarzają i czy czy była bym w stanie wybrać jedna kolekcje i używać tylko jej przez najbliższe lata.



Oczywiście będziemy tutaj omawiać kwestie kolorów więc chciałabym żeby żadna z was nie poczuła się dotknięta tym jeżeli któryś z kolorów będę krytykować a akurat są waszymi ulubieńcami, bo kwestia wybierania kolorów i odcieni które nam pasują jest bardzo indywidualną sprawą i nie wszystko co będzie podobać się mi musi się podobać Wam i to co podoba się Wam niekoniecznie będzie podobać się mi, podejdę  do tego ze swojej strony i powiem w które kolory ja inwestuje i bez których nie wyobrażam sobie malowania paznokci. 

Ibiza 2016


Wszystko zaczęło się od pierwszej kolekcji sygnowanej nazwiskiem Natalii Siwiec pamiętam że była ona dosyć rewolucyjna bo wtedy jeszcze na rynku nie było niczego o tak jasnych kolorach hybrydy i większość blogosfery totalnie oszalała na punkcie tych lakierów. Ta kolekcja była też moim pierwszym kontaktem z firmą Indigo i pamiętam że wtedy niedokońca polubiłam się z formuła, dużo gęstszą niż w przypadku konkurencji. Natomiast znalazłam tam dwa kolory których używam regularnie do dnia dzisiejszego są to Koko Loko oraz Martini&Bikini



Paris 2016


Jeszcze tego samego roku pojawiła się po kolekcja zimowa również we współpracy z Natalią Siwiec Kolekcja w bardzo ciemnych kolorach, wydaje mi się że przeszło troszeczkę bez echa natomiast ja mam ją całą i bardzo chętnie po nią sięgam, jest w niej kolor Crazy in Love który ma niesamowitą barwę czerwieni myślę że każda fanatyczka krwistych paznokci bardzo go doceni.



Miami 2017


Myślę że Kolekcja miami 2017 wybiła Indigo bardzo wysoko, pamiętam że jak byłam na targach w Poznaniu kolejka do stanowiska była tak ogromna, ciężko było ogarnąć co się dzieje. Jednocześnie wychodziły też wszystkie efekty które są niesamowite więc zrobienie zakupów podczas targów było praktycznie niewykonalne, totalny szał na Indigo! Mi również bardzo podobała się kolekcja miami wśród niej moimi ulubieńcami byli SugarmamaLos FlamingosToo Many ColoursPijama Party




Cdn... :-) 
Nowości z pokazu Indigo w Poznaniu

Nowości z pokazu Indigo w Poznaniu

Ostatnio wspominałam Wam że Poznańskie studio Indigo organizuje pokaz promujący kolekcję Wedding. Podobne pokazy odbyły się jeszcze w kilku miastach w Polsce, z wiadomych względów mnie najbardziej dotyczy ta w Poznaniu. Obecność na takich pokazach jest doskonałą okazją do zrobienia zakupów z wyjątkową zniżką, można też zobaczyć kolory na żywo co z pewnością ułatwia wybór, sama wiem że zdjęcia nie oddają w pełni uroku lakierów zwłaszcza kolory nude bardzo ciężko jest pokazać na fotografii a kolekcja Wedding to głównie nudy.



Pokaz odbył się 23 czerwca 2018 na terenie targów poznańskich, lokalizacja idealna zwłaszcza jeżeli ktoś musiał dojechać do poznania pociągiem lub autobusem. Bilet wstępu kosztował 100zł w cenie uwzględnione były 2 lakiery kolorowe Ex-Husband oraz Wedding Night kolory jeszcze nie są dostępne na stronie Indigo ale pokazano już informacje że znajdą się w regularnej ofercie. Edit: Właśnie na FB pojawiła się informacja że można je już kupić.




To co dla mnie jest największym hitem to dwa zupełnie nowe topy hybrydowe - ekstremalnie nabłyszczający Tip Top oraz głęboko matujący Super Matte. Nie wiem dlaczego tak długo zwlekano z umieszczeniem w ofercie topu matującego, ja osobiście uwielbiam efekt matu na paznokciach i cieszę się że tej zimy już będzie można używać topu tej marki. Ekstremalnie nabłyszczający Tip Top oczywiście też będę testować, natomiast po cichu liczyłam na Dry Top w wersji Removable. Kto wie może zostanie wypuszczony z kolejnymi nowościami, zaskoczyła mnie frekwencja w czasie pokazu mimo dość wysokiej ceny za bilet przyszła masa osób i ciężko było znaleźć luźniejszy moment na zrobienie zakupów.



Czy któraś z Was była na pokazie, co myślicie o takich nowościach?
Wakacyjne ombre - We are the colors

Wakacyjne ombre - We are the colors

W piątek było zakończenie roku szkolnego, gdyby nie współpracownicy posiadający dzieci w wieku szkolnym to nawet bym nie wiedziała. Ale tak, zaczęły się wakacje co oznacza ze można nosić naprawdę szalone kolory na paznokciach i nikt nam nie zwróci uwagi, dodatkowo startuje sezon naprawdę niesamowitych festiwali i to jedna z niewielu okazji w naszym zimnym kraju by cieszyć się letnimi strojami i neonowymi kolorami.



Nie ma lepszego zdobienia niż ombre na rozpoczęcie wakacji, ostatnio sporo z tym eksperymentowalam. Wydawało mi się ze do wykonania niezbędna jest gąbeczka, okazuje się ze bardzo podobny efek jesteśmy w stanie osiągnąć pędzelkiem lub palcem. Natomiast są kolory które łącza się lepiej niż inne, wydaje mi się ze chodzi o ich wykończenie te z żelowym łącza się jak złoto kremowe trochę słabiej ale nadal jest to do zrobienia. Jeszcze będę sprawdzać ta teorie ale ciekawa jestem czy Wy macie jakieś przemyślenia w tym temacie?




Do zdobienia wybrałam kolory z kolekcji We are the colors z Indigo, hedonista i popstar maja bardzo podobne formuły i łącza się idealnie, gwarantuje ze z tymi kolorami nawet przy użyciu palca wyjdzie wam idealne łączenie kolorów. 

1. Zaczynamy od przygotowania skórek i delikatnego zmatowienia powierzchni paznokcia

2. Aplikujemy protein base i utwardzany 

3. Następnie nakładam dwie warstwy koloru popstar to wystarczy do zapewnienia idealnego krycia



4. Na utwardzony kolor bazowy aplikuje hedonistę tak jak bym chciała zrobić french, następnie wklepuje kolor w paznokieć. Kolor bardzo straci na intensywności ale nie należy się tym przejmować, cieniowanie należy stopniowo powtarzać aż do osiągnięcia zadowalającego efektu. Lepiej aplikować mniej i stopniowo budować ombre.




5. Gdy ombre będzie zadowalające aplikujemy top 

Efekt jest bardzo zadowalający ale gwarantuje wam ze 70% pracy zrobiła formuła właśnie tych dwóch kolorów. I jeżeli uważacie ze nie potraficie zrobić ombre które wyglądało by naturalnie to koniecznie kupicie te dwa lakiery i spróbujcie z nimi.


Drugie życie lakieru hybrydowego

Drugie życie lakieru hybrydowego

Największą zaletą lakierów hybrydowych jest ich trwałość, zwłaszcza w czasie wakacji doceniam to najbardziej i jednocześnie nie mam pojęcia jak ja żyłam przed przejściem na lakiery hybrydowe. Zdarza mi się jeszcze malować paznokcie u stóp klasycznymi lakierami, ale irytuje mnie strasznie to że po 3-4 dniach tracą błysk i kolor nie wygląda już estetycznie, już nawet nie chodzi o odpryskiwanie płatami bo w przypadku pedicure to raczej sporadyczne przypadki, ale malowanie (gdy doliczymy czas schnięcia) trwa tyle co aplikacja hybrydy a jakość jest nieporównywalna. Żeby nie było aż tak różowo oczywiście hybryda ma swoje wady, a raczej jedną konkretną ściąganie ale jeżeli opanujemy ten krok to hybrydy staną się czystą przyjemnością.



Największa zaleta hybryd może być ich największą wadą gdy lubimy częste zmiany stylizacji. Sama jestem z tych co z chęcią co kilka dni miały by nowy kolor, natomiast brak czasu i troska o kondycje płytki paznokcia mnie trochę hamuje. Już od pewnego czasu stosuje trik z aplikacją efektu na "delikatnie znoszony kolor" nie ma w tym żadnej filozofii a może odświeżyć nasze manicure. Najczęściej po tygodniu noszenia mamy już delikatny odrost, lub zabrudzenia w przypadku jasnych pastelowych kolorów, w moim przypadku plamki od samoopalacza które sprawiają że nie mogę już na nie patrzeć ;-) Kolor bazowy w tym zdobieniu do Superduper z ostatniej kolekcji We are the colors



Całą akcję zaczynam od spiłowania warstwy topu z paznokci, staram się nie ruszać koloru i pilnować krzywej c, kiedy paznokcie są już matowe zmieniam pilnik na delikatniejszy i wygładzam powierzchnie, całość przemywam cleanerem.



Odsuwam skórki i rozpuszczam je przy pomocy żelu, odsłonięty odrost będę zamalowywać przy pomocy pędzelka 005 aplikuje bazę i kolor w miejscu odrostu. Jeżeli pojawi się stopień lub nierówność w poziomach spiłowuje aż do wyrównania ewentualne opiłki przemywam cleanerem.



Na tak przygotowany paznokieć aplikuje Dry Top Super Shine utwardzam i wcieram w niego wybrany efekt w moim przypadku będzie to Glammer Gold który uwielbiam i jest od pierwszego użycia moim ulubieńcem.



Jest to wersja dla osób które na samą myśl o ściąganiu hybrydy dostają dreszczy :-) Oczywiście możemy użyć każdego efektu dostępnego w ofercie Indigo u mnie akurat ten bo idealnie pasuje do koloru bazowego. Zastanawiam się też nad opcją z syrenką która jest dla mnie symbolem lata na paznokciach.
 Indigo - kolory prosto z wybiegu LATINA

Indigo - kolory prosto z wybiegu LATINA

Zawsze klikam w clickbaity z nadzieją że rzeczywiście wniosą coś nowego do mojego życia nawet jeżeli miała by to tylko być chwilowa rozrywka. Próbując zaspokoić ciekawość kliknęłam w grafikę na stronie Indigo kolory wprost z wybiegu, chodzi o nową kolekcję Qπш Robert Kupisz jeżeli chciały byście zobaczyć kolekcje to kliknijcie w link, byłam strasznie ciekawa jakie kolory lakierów zostały wybrane do uzupełnienia stylizacji modelek. Mi osobiście kolekcja Latina się bardzo podoba i mogła bym przygarnąć kilka zestawów, kojarzy mi się bardzo z latynoskim stylem ulicy trochę filmowym, trochę teledyskowym i koniecznie ze skuterem w tle. Natomiast przejdźmy do rzeczy jakie kolory zastały wybrane w przypadku lakierów?



Po pierwsze Hedonista, ale to było do przewidzenia, lakier jest totalnie pod wybiegi. Można go świetnie ugrać z jeansem, sukienką w grochy czy moro. Myślę że właśnie to zadecydowało że znalazł się wśród typów projektanta. Sama jeszcze nie miałam go na paznokciach, na wzornikach oczywiście wygląda perfekcyjnie i co rusz rzuca mi się w oczy, obiecuje sobie że do końca wakacji muszę go przetestować.



Maby baby cukierkowy odcień który będzie pasował do większości sukienek, ja nosiła bym go też z czarnymi stylizacjami świetnie by się wybijał na ich tle.



Bardzo nieoczywistym wyborem są dla mnie Freshmaker i El Capitan przeglądając sylwetki z kolekcji chyba nie wiem z czym zestawiła bym te kolory. Można na upartego podpiąć do jeansowych kombinezonów ale w przypadku jeansu moim pierwszym wyborem był by Hedonista.




Superduper pasuje do wszystkiego, ale w kolekcji Latina jest kilka zestawów w pudrowo-różowych tonacjach i pewnie tam by powędrował własnie ten lakier. Jest śliczny i jeżeli miała bym wybierać tylko jeden z tej piątki do był by to właśnie ten.




Czy któraś z Was idzie na pokaz "Say Yes" w Poznaniu?

Koszt wejściówki: 100zł
Termin: 23 czerwca
Godzina: 11:00-17:00
Miejsce: Teren Międzynarodowych Targów Poznańskich

Aby zapisać się na listę uczestników w pokazie zapraszamy do kontaktu pod numerem telefonu: 516 219 015

Na pokazie obowiązywać będzie promocja
♥ -10% na hybrydy kolorowe

Otrzymasz w prezencie:
♥ 2 nowe hybrydy w prezencie

Możesz skorzystać z okazji aby:
♥ "weźcie bazy na pokazy" - zabierz starą bazę, nieważne z jakiej firmy i wymień ją na nowiutką bazę Protein Base o pojemności 7ml. Na 1 uczestnika przypada wymiana 1 bazy.

Jak zrobić idealne ombre na paznokciach?

Jak zrobić idealne ombre na paznokciach?

Idealne ombre w wersji hybrydowej, czy to jest do zrobienia? Pewnie tak, tylko trzeba dużo ćwiczyć, ja nie ćwiczę dużo pytanie czy mi się uda za pierwszym razem? Sama nie wiem... na pewno zrobię bałagan. Znam trzy techniki które zamierzam przetestować, ombre przy pomocy pędzelka, gąbki i w wersji oszczędnej rozcieranie palcem. Zależy mi na jak najbardziej płynnym i naturalnym przejściu, żadnych smug i plamek. Do zrobienia tego zdobienia zainspirowała mnie praca @angel_nails_indigo Angelika używa w niej żelu ja spróbuje osiągnąć podobny efekt pracując na hybrydzie. A nie będzie to łatwe jak myślę o ombre to mi słabo, bo nawet jeżeli uda mi się zrobić lewą rękę to zostaje prawa i bywa z nią różnie.

W oryginalnym zdobieniu zostały użyte produkty:
Can't Speak French Gel Brush  Brzoskwiniowo-Różowy nude ja użyje hybrydy Popstar
Shopaholic - UV Mousse Gel neonowy, dość ciemny odcień różu ja zastąpię go hybrydą Hedonista



Ombre przy użyciu pędzelka


Pierwsza metoda polega na rozcieraniu granic kolorów przy pomocy pędzelka, ja używam pędzelka 005 który służy mi praktycznie do wszystkiego i zastąpił większość używanych przeze mnie narzędzi do malowania.


  1. Zaczynamy od aplikacji koloru bazowego (najczęściej jest nim najjaśniejszy kolor użyty w łączniu) maluje paznokieć bardzo cieniutkimi warstwami staram się uzyskać pełne krycie.
  2. Następnie pokrywam kolorem bazowym 3/4 paznokcia a na końcówkę aplikuje kolor w który będzie przechodziło ombre
  3. Koniuszkiem pędzelka delikatnie mieszam kolory gdy efekt jest zadowalający utwardzam wszystko pod lampą
  4. Następnie aplikuje Top Dry


Ombre przy użyciu gąbki

Gąbka jest jednym z tańszych rozwiązań można ją kupić na stronie Indigo, kosztuje około 5zł i może być używana wiele razy.
  1. Zaczynamy od aplikacji koloru bazowego (najczęściej jest nim najjaśniejszy kolor użyty w łączniu) maluje paznokieć bardzo cieniutkimi warstwami staram się uzyskać pełne krycie.
  2. Kolor plikuje na gąbkę i delikatnie wklepuje w paznokieć. Kilkukrotnie poprawiam kolor bo gąbka pochłania dużo lakieru.
  3. Następnie aplikuje Top Dry

Ombre przy użyciu palca

Praktycznie bez kosztowa wersja, z użyciem małego palca 
  1. Zaczynamy od aplikacji koloru bazowego (najczęściej jest nim najjaśniejszy kolor użyty w łączniu) maluje paznokieć bardzo cieniutkimi warstwami staram się uzyskać pełne krycie.
  2. Podobnie jak w wersji z pędzelkiem pokrywam kolorem bazowym 3/4 paznokcia a na końcówkę aplikuje kolor w który będzie przechodziło ombre
  3. Kolory mieszam wklepując je w paznokieć palcem
  4. Następnie aplikuje Top Dry


Tips and Tricks:
  • Nie używaj zbyt pastelowych kolorów, jeżeli chcesz żeby ombre było widoczne na zdjęciach lub filmach kolory muszą być intensywne inaczej uzyskamy efekt babybommer który też jest śliczny ale dużo bardziej dyskretny.
  • Jeżeli zdecydujesz się na użycie gąbki zabezpiecz skórki, najlepsze są do tego silikonowe palisady.
  • Ombre nie wyjdzie po pierwszej warstwie kolorów, uzbrój się w cierpliwość.


Indigo Lakiery Hybrydowe By Sara Boruc

Indigo Lakiery Hybrydowe By Sara Boruc

Na rynku dość niespodziewanie pojawiała się zupełnie nowa kolekcja lakierów do paznokci. Tym razem to zestaw 8 kolorów w bardzo klasycznych wersjach, twarzą kolekcji jest Sara Boruc. Niestety ja nie wiem kim jest Sara, po wpisaniu w Wikipedię wyskakuje ona jako żona Artura Boruca piłkarza. No więc przejdźmy do omawiania kolekcji, na stronie Indigo znalazłam cytat Sary który idealnie opisuje to zestawienie kolorów.



“Kolekcja lakierów hybrydowych stworzona dla Indigo to kolory, po które sięgam od lat. Każda Kobieta znajdzie w niej coś dla siebie” Sara Boruc 



Muszę przyznać ze całkowicie się z tym zgadzam, wybrane lakiery to kwintesencja kobiecości, niesamowite klasyczne odcienie które każda z nas powinna mieć w swojej kolekcji. 



Moją uwagę przyciągnęły czerwienie, chciałam sprawdzić czy w kolekcji Sary będzie coś na miarę mojego ulubieńca wszechczasów Fireman którego bardzo Wam polecam. Jednak czerwienie z tej kolekcji mają dużo bardziej klasyczne tonacje, najjaśniejsza wersja Devil Wears Red nie zawiera żadnych drobinek, ma pięknie kremowe wykończenie które będzie współgrało z większością strojów. W moim osobistym odczuciu czerwień nadaje się na każda okazje, można ją nosić na paznokciach u dłoni i stóp, ma tylko jedną wadę dość szybko mi się nudzi noszę ją 3-5 dni i już wewnętrznie czuję potrzebę zmiany. Może tylko ja tak mam, bo znam dziewczyny które mają tylko czaerwone lakiery w swojej kolekcji i reszta mogła by dla nich nie istnieć. Do wyboru mamy też ciemniejszą wersję My Name Is Sara nie można chyba tego nazwać czerwienią ale na zdjęciach momentami tak właśnie wygląda, w rzeczywistości producent opisuje ten kolor jako burgund, ponownie mamy do czynienia z kolorkiem o znakomitym kryciu i przyjemnej konsystencji.




Z pierwszym kolorem który użyłam na swoich paznokciach wiąże się niestety mała wpadka, My Fav Bag niestety nie jest już tak dobry jak reszta kolekcji, kolor oczywiście piękny, ale on mi pływał po paznokciu. W trakcie malowania musiałam go natychmiast utwardzać bo kolor zjeżdżał na boki lub do środka paznokcia i nic nie pomagało. Miałam już taką sytuacje w przypadku koloru Paradox. Kolorki są do siebie bardzo zbliżone więc może coś jest w tym typie barwnika. Oczywiście jeżeli będziemy malować paznokieć i od razu utwardzać to damy radę pomalować całość ale będzie to trochę trwało.



My King Arthur to głęboki grafit – stonowany, ale niezwykle kobiecy. Bardzo lubię grafitowe paznokcie, są miłą odskocznią od czerni nie są tak dosłowne i nadają się do biura a to ważne. Połączenie grafitów z cyrkoniami daje powalający efekt warto do zamówienia wrzucić trochę błyskotek. Ostatnim kolorem który mam, jest Diamonds For Breakfast niezwykle uniwersalny nudziak który najprawdopodobniej będzie najczęściej używanym kolorem z tej kolekcji, jest coś co sprawia że przyjemnie używa się kolorów które pasują do każdej okazji i każdego stroju.


We Are The Colors by Natalia Siwiec - Indigo

We Are The Colors by Natalia Siwiec - Indigo

Kiedy w 2017 wyszła kolekcja Miami 2017 myślałam że to już jest max tego co można stworzyć jako kolekcje letnie. Sądziłam wręcz że letnia kolekcja w tym roku się nie pojawi, wiecie wyszły lakiery Sary B. ile można upchać w jednym sezonie??? Okazało się że można upchać dużo i że to nadal może być coś, co się podoba i co dziewczyny chcą mieć. W tym roku postawiono na intensywne żywe kolory, dużo turkusu, fiolet i róż. Na zdjęciach wygląda bosko, a wiecie gdzie wygląda jeszcze lepiej? W TV, siedzę sobie wygodnie na kanapie a na szklanym ekranie nagle mi śmiga przed oczami Natalia. Wrzucę wam link do reklamy na YT bo na prawdę jest zrobiona na wysokim poziomie, aż cieszy oko.



No ale wracając do lakierów z kolekcji We Are The Colors w związku z tym, że kolory są intensywne nie ma problemu z kryciem. To bardzo często idzie w parze, zwłaszcza w przypadku Indigo, wystarczy chociażby przetestować ich czerwienie, jedna warstwa i manicure gotowe. Tak jest z każdym kolorem który testowałam, są ślicznie napigmentowane i konsystencja jest idealnie w punkt. Oczywiście cała kolekcja jest w nowych opakowaniach w większej gramaturze.



Baobab Gel Polish by Natalia Siwiec

Lakier szmaragdowy, bez drobinek o kremowym wykończeniu. Idealny do połączenia z fioletem i różem, obowiązkowa pozycja na wakacje.

El Capitan Gel Polish by Natalia Siwiec

Ten odcień jest najbardziej niebieski z całej ekipy, wiem że na zdjęciach niekoniecznie od razu to widać ale musicie mi uwierzyć na słowo. Krycie bez zarzutu, wykończenie kremowe.

Maybe Baby Gel Polish by Natalia Siwiec

Pierwszy materiał na mojego ulubieńca, neonowy róż. Bardziej wpadający w cukierkowe wydanie, trochę Barbie... Zdecydowanie idealny na plażę, może też posłużyć jako tło do zdobień.



Bambi Girl Gel Polish by Natalia Siwiec

"Dziewczęcy Bambi Girl to lakier hybrydowy w kolorze jasnoszarym z nutą niebieskiego. Przeznaczony dla delikatnych kobiet lubiące dziewczęcy look." Jak dla mnie to jeden z najbardziej uniwersalnych kolorów z kolekcji, spokojnie można go nosić cały rok.

Lazy Daisy Gel Polish by Natalia Siwiec

Mix niebieskiego z fioletem, może nie do końca w moim typie ale z pewnością znajdzie swoje fanki. Będzie bosko wyglądał na długich migdałach.

Eucalyptus Gel Polish by Natalia Siwiec

Eucalyptus to bardzo napigmentowany kolor, i należy pracować na cienkich warstwach, aby produkt dobrze się utwardził. Z Indigo tylko raz miałam problem z utwardzaniem koloru, było to w przypadku brązu, ale tutaj idzie to w parze z idealnym kryciem więc wybaczam ;-)




Hedonista Gel Polish by Natalia Siwiec

"Ten kolor potrzebuje więcej czasu w lampie, niż pozostałe kolory z kolekcji We Are The Colors. Jest to powszechna sytuacja, w przypadku żółtych odcieni. Czas utwardzania Hedonisty należy dostosować do mocy oraz przebiegu lampy - od 30 sekund do 60 sekund. Należy pracować cienkimi warstwami."

Be My Habibi Gel Polish by Natalia Siwiec

Chciała bym poznać osobę która wymyśla w indigo nazwy kolorów, jest genialna! Zawsze zabawnie, zawsze z pazurem aż się chce zapamiętywać kolory. Be My Habibi to odcień lila róż, ładnie kryje i subtelnie podkreśla opaleniznę na dłoniach.


To jeszcze nie koniec kolekcji ale musiałam ją podzielić na dwie części ilość lakierów jest duża a każdy kolor zasługuje na uwagę. Lakiery już jakiś czas są na rynku, jestem ciekawa czy skusiłyście się na zakup? Może któraś upolowała je na targach w promocji? ;-)








Copyright © 2016 hola paola , Blogger