Indigo New York - cała kolekcja

Indigo New York - cała kolekcja

Gdy pierwszy raz zobaczyłam zdjęcia nowej kolekcji jesień/zima 2018 Indigo jakoś tak nie umarłam z zachwytu, będę szczera kolory na zdjęciach wyglądają ok ale bez szału. Sytuacja się zmieniła gdy zobaczyłam je na żywo, kolory są bardzo głębokie prawie jak perfum, rozwijają się, mają pod tony. To chyba jedna z najbardziej dojrzałych i dopracowanych kolorystycznie kolekcji jakie zostały wypuszczone przez Indigo. Będę bardzo nieobiektywna, bo już uwielbiam.

Zachęcam do przeczytania wywiadu z Natalią na stronie Indigo, znalazłam go przypadkiem ale myślę że fajnie oddaje klimat tworzenia tej kolekcji LINK.



Kolekcja dostępna jest na stronie: LINK

Odcienie ziemi

Kolory Absolut, Fashion Icon i 5th Avenue bardzo mocno kojarzą mi się z odcieniami ziemi, są ciepłe i bardzo otulające. Doskonale uzupełnią stylizacje w kolorze khaki lub fioletu. 
Kolory kryją bardzo dobrze już przy dwóch warstwach mamy 100% krycie.




Militarna zieleń 

Dirty Diana, Million $ Babe, Alter Ego odcienie zieleni których nie masz w swojej kolekcji. Jestem pewna że nie masz bo gdy otwierałam buteleczki byłam w lekkim szoku że można było tak skomponować kolor.




Zimowe klasyki w nowym wydaniu

Zima zawsze przynosi ze sobą ciemne granaty ale to co serwuje nam Indigo pod nazwą Black Madonna jest zaskakujące granat przechodzący w czerń będzie wyglądał pięknie na tle kremowego płaszcza.

Drama Queen i Daltonista to nowe spojrzenie na klasyczną czerwień, ja dostrzegam w nich nuty brązu które pięknie ocieplają kolor ale koniecznie zobaczcie jak wyglądają na żywo, możliwe że się zakochacie.



Fuksja i fiolet mają dzieci 

Metropolitan, mój ulubieniec intensywna wersja fioletu o dziwo śliczna trochę wampirza podoba mi się bardzo a ja w fioletach nie gustuje. Shopping Guru i Big City Life to zimowe odpowiedniki Popstar i Bombastic jeżeli jesteście ich fanakmi to musicie mieć wersje na nowy sezon.



Tak jak pisałam wcześniej kolekcja bardzo mi się podoba, czuje ją myślę że pasuje do mojego stylu i będę miała dużo frajdy z używania jej w nadchodzącym sezonie, ale zdaje sobie sprawę że to zestawienie kolorów może nie być dla każdego, jestem ciekawa co Wy myślicie o kolorach zaproponowanych na sezon jesień-zima przez Indigo?


Trendy paznokciowe Jesień - Zima 2018/2019

Trendy paznokciowe Jesień - Zima 2018/2019

Jesteśmy już po najważniejszych pokazach w świecie mody, moda bardzo mocno przenika się z makijażem i dodatkami gdzieś tam w oddali pojawiają się też paznokcie które mogą być dopełnieniem lub przełamaniem całej naszej stylizacji. Przeglądałam ostatnio prognozy trendów paznokciowych na najbliższą jesień-zimę i byłam bardzo mocno zaskoczona jak bardzo pokrywa się ona z tym co aktualnie pojawia się na rynku polskich hybryd. Nasi rodzimi producenci naprawdę czują światowy vibe ;-) Ale do rzeczy pogadajmy o tym co będzie modne.

Krótkie i naturalne

Coś Wam to mówi? Mi od razu przyszło do głowy skojarzenie z nowymi produktami Indigo Mineral Base to bazy które możemy stosować samodzielnie na paznokieć podkreślają naturalny kolor płytki, delikatnie rozjaśniają i sprawiają że paznokieć wygląda zdrowo, sprawdzą się idealnie na co dzień i dodatkowo wzmocnią płytkę. Takie rozwiązanie było widziane na pokazach u Alexander Wang i Marca Jacobsa, dodatkowo trzeba przyznać że to bardzo praktyczny trend który sprawi że nasze życie stanie się dużo łatwiejsze, taką modę to ja popieram.


Owalny kształt

Coś czego od dawna nie widziałam w trendach, owalny kształt to również spory ukłon w kierunku naturalności promowanie średniej długości z bardzo praktyczną zaokrągloną końcówką. Wiem że polski Instagram migdałem stoi ale paznokcie nie powinny być traktowane aż tak serio, zawsze mogą się złamać i zawsze mogą odrosnąć. Bawmy się i testujmy nowe kształty a może się okażę że znajdziemy coś co jest dla nas idealne i już nigdy nie będzie trzeba na siłę korygować paznokci.


Krótkie kwadraty

Zwrot w kierunku graficznych wzorów, proste końcówki też wracają do mody akurat u mnie wyglądają dość ciężko ale warto spróbować jako przełamanie monotonii.



W kwestii kolorów jesień / zima to chyba najciekawsza część roku. Pierwszy raz mam tak że oglądam nową kolekcję i nie wiem od czego zacząć malowanie wszystkie kolory są piękne.

Oczywiście ciemne tony

Wszystkie znane nam kolor w nowych przyciemnionych wersjach, niektóre wręcz czarne będą wyglądać pięknie w tym sezonie. Gorąco polecam obejrzeć kolekcję New York która idealnie wpisuje się w ten trend.

Metalowe paznokcie

To wykończenie idealnie pasuje na sezon zimowy, ożywia każdą stylizację i bardzo łatwo je wykonać wystarczy wetrzeć w paznokieć pyłki które nadadzą im metalowe wykończenie np. Metal Manix



Podobnie jak w modzie ilość trendów jest ogromna i w sumie możemy używać wszystkiego na co mamy ochotę i nadal będziemy modne. Ja osobiście zawsze miałam podział na miesiące ciepłe i zimne w moich lakierach, jako kolory całoroczne uważam tylko odcienie nude, natomiast cała reszta ma u mnie bardzo wyraźne rozgraniczenie na czas używania. Jestem ciekawa jak jest u was? Czy macie pory roku którymi się sugerujecie w wybieraniu koloru na paznokcie?
Zanim kupisz lakiery z nowej kolekcji Indigo

Zanim kupisz lakiery z nowej kolekcji Indigo

Jak wiecie produkty Indigo ostatnio przeszły mały refreshing opakowań, zmieniła się ich gramatura, nowe topy i bazy mają pędzelki w kolorze rose gold (swoją drogą znakomite posunięcie bo teraz są lepiej widoczne w pudełeczku pełnym kolorów). To wszystko sprawiło że w magazynach pojawiło się trochę kolorów w starych gramaturach, firma zrobiła ciekawy ruch na swojej stronie otworzyła outlet! Sama często jestem pochłonięta przeglądaniem nowości i z rzadka zerkam na pozostałe zakładki ale grubo się zdziwiłam wchodząc w outlet, są tam kolory z poprzednich kolekcji z Natalią i to za 23 zł.



Nevermint to cudo, jeden z częściej używanych przeze mnie kolorów, użyłam go do kilku zdobień ale solo też robi wrażenie.


Bonjour, Bonne Nuit,  One Night in Paris, Strawberry & Champagne prawie cała kolekcja zimowa z 2016 dostępna w obniżonych cenach, kolory są bardzo klasyczne będą służyć przez kilka sezonów.


Kolekcja z wakacji 2017 też tam jest wśród nich mój ukochany kolor Sugarmama  za 23zł


Masa kolorów z poprzedniej jesienno-zimowej kolekcji które nadal są niezwykle modne, wszystko za ułamek ceny. Mam nadzieje że wpadniecie na stronę Indigo outlet bo te kolory ją jak najbardziej aktualne, sama mam tak że potrafię do ulubionych odcieni wracać latami, są lakiery które się nie starzeją.




Indigo Mineral Base

Indigo Mineral Base

Z wiekiem coraz bardziej doceniam szybkie rozwiązania nie zawsze mam czas na zrobienie paznokci a malowanie kolorem wymaga skupienia, odkąd usłyszałam o Mineral Base z lekkim niedowierzaniem potraktowałam pierwsze reklamy tego produktu, szczerze Wam powiem od razu pomyślałam o smugach i mój entuzjazm opadł. Spokojnie czekałam na premierę i ku mojemu zdziwieniu seria składa się z aż czterech wersji kolorystycznych: Porcelain, Blush, Natural i Sensual Skin



Porcelain to najjaśniejsza wersja bazy, daje efekt rozbielonej zdrowej płytki dodatkowo kolor ładnie tonuje zaczerwienione skórki wokół paznokcia, cała dłoń wygląda na wypielęgnowaną.

Blush jest już dużo bardziej neutralna na moich paznokciach wygląda wręcz jak by nie miała koloru, daje efekt lekkiego rozjaśnienia płytki bardziej subtelny niż Porcelain

Natural wchodzi już w bardziej ciepłe kolory, na zdjęciach mocno przypomina kolor Blush ale na żywo wyraźnie widać że bazy mają zupełnie inne tonacje.

Sensual Skin znakomicie się sprawdzi u osób które mają ciemniejszą karnacje, to nude z czerwonymi pigmentami.




Cztery zupełnie nowe produkty, Mineral Base już są bliskie mojemu sercu, to może być idealny patent na szybki i trwały manicure lub pedicure w domu, za ułamek ceny tego z salonu.
Dzięki tak szerokiej ofercie każda dziewczyna może znaleźć idealną bazę, ja oszalałam na punkcie Porcelain mam wrażenie że u mnie prezentuje się on najlepiej z całej paczki, natomiast mojej koleżance z pracy najbardziej podchodzi Sensual Skin to idealny przykład na to że nie trzeba od razu zamawiać całej gamy kolorystycznej, Indigo ma teraz coraz więcej punktów stacjonarnych w których możemy obejrzeć kolory na żywo i wybrać idealny dla siebie.



Wielkimi krokami zbliża się dzień premiery kolekcji jesiennej, po raz kolejny marka zdecydowała się na współpracę z Natalią Siwiec i uwaga Sarą Boruc. Dziewczyny są twarzami kampanii inspirowanych urokiem i pięknem tętniących życiem metropolii New York od Natalii Siwiec oraz Sex In The City od Sary Boruc-Mannei, 09.09.2018 w największych miastach w Polsce będą odbywać się pokazy premierowe warto się nimi zainteresować bo w ich czasie można kupić produkty ze zniżką!

To niepowtarzalna okazja, by być jedną z nielicznych, które poznają najmodniejsze kolory i najgorętsze, jesienne trendy jako pierwsze!
Każdy uczestnik otrzyma wyjątkowe produkty marki Indigo.
Instruktorzy przygotują dla Was nawet 3 godzinne pokazy!!!
Każdy uczestnik pokazów premierowych otrzyma także 10% zniżki na zakupy dowolnych kolorowych lakierów hybrydowych oraz…
…certyfikat świadczący o udziale i zapoznaniu się z kolorami, o których lada moment marzyć będą wszystkie kobiety, które pasjonują się modą i najlepszymi stylizacjami!
Na pokazy zapisujemy się bezpośrednio u dystrybutorów ich lista dostępna jest pod tym linkiem

Mineral Base Porcelain delikatne zdobiene

Mineral Base Porcelain delikatne zdobiene

Dobrze jest mieć jeden produkt po których sięgasz, w każdej sytuacji daje ci pewność że będzie wyglądać idealnie. Często tak mam w przypadku podkładów do twarzy lubię mieć na stanie jeden który w przypadku większej imprezy sprawi że moja cera będzie wyglądać świetnie niezależnie od jej aktualnego stanu. Bardzo się cieszę bo w końcu udało mi się znaleźć produkt do paznokci który działa tak jak mój ulubiony podkład pozwala szybko osiągnąć rewelacyjny efekt.



Mineral Base Porcelain to baza która posiada delikatny kolor różu, transparentne wykończenie i właściwości samopoziomujące tak jak w przypadku protein base ale to co wyróżniają od klasycznej wersji bazy sprawia że jest to jeden z najlepszych produktów które został wypuszczony w ostatnich latach na rynek.  Niesamowite dla mnie jest to że używając tylko jednego produktu możemy zrobić piękny klasyczny manicure, noszenie samej bazy jest bardzo wygodne nie wspominając już o oszczędność czasu przy malowaniu paznokci. Dzisiaj jednak spróbuję wykonać zdobienie ślubne używając mojej Porcelanki.

Zdobienie będzie bardzo szybkie wykonana metodą na stempel z użyciem jednej z płytek sprowadzonych z Chin wybrałam wzór który najbardziej przypomina mi koronkę bo myślę że ona będzie świetnie pasować do tematu ślubnego. Do wykonania wzoru będziemy potrzebować lakieru bardzo bardzo gęstej konsystencji i dużej ilości pigmentów są specjalne lakiery które są dedykowane do wykonywania Stempli niestety mało który lakier klasyczne z półki sklepowej nadaje się do tego żebyśmy mogły wykonać takie przeniesienie wzoru ze stempla na paznokieć dlatego gorąco polecam wam poszukać lakieru firmy Konad lub Color Alike 



Zaczynamy od nałożenia bazy na wszystkie paznokcie możemy przemyć ją clinerem ale nie jest to konieczne Stempel będzie się trzymał również na lepkiej warstwie hybrydy. 

Na wybraną przez nas płytkę aplikujemy odrobinę lakieru ja wybrałam kolor biały ale ty możesz wybrać taki który najbardziej ci pasuje pamiętaj tylko że ten lakier powinien być lakierem dedykowanym do wykonywania Stempli. Przecieramy płytkę z lakierem kartą w moim przypadku jest to karta Multi sport nieużywana już od jakiegoś czasu. To co zostanie zbieramy z płytki przy pomocy stempla. Przypadku wzorów z symetrycznych polecam bezbarwne Stemple bo pozwolą nam one centrować obrazek na paznokciu.



Stempel odbijamy na paznokciu w taki sposób żeby obrazek pokrywał końcówkę, jeżeli jesteśmy zadowolone z odbicia, pozostawiamy go na paznokciu przez minimum 5 min ten czas wystarczy żeby lakier zastygł i po pokryciu topem nie będzie się rozmazywać. Jest jeżeli wzór nie wyszedł tak jakbyśmy chciały szybko przemywa my go Clinerem, to nie uszkodzi nam lakieru bazowego a pozwoli zmyć sam wzór i go powtórzyć. 

Całość zabezpieczamy topem i nasze zdrowie nie jest już gotowe. :-)


Błyskawiczne ombre z użyciem nowości od Indigo

Błyskawiczne ombre z użyciem nowości od Indigo

Czy uwierzyły byście że idealne obraz można wykonać w mniej niż 40 min? Ostatnie nowości od Indigo sprawiają że czas manicure można ekstremalnie skrócić, przy użyciu czterech produktów stworzymy ombre które wygląda jak salonu kosmetycznego.



Indigo Mineral Base w kolorze Porcelain to zupełnie nowe podejście do bazy hybrydowej, przede wszystkim możemy ograniczyć ilość produktów dzięki temu że baza posiada kolor, wystarczy że nałożymy warstwę bazy już jesteśmy gotowe do wyjścia. Czy to nie jest najlepsza rzecz na świecie? Nałożenie jednej warstwy bazy zajmie mi około 15 min już będę gotowa do wyjścia, to jest hit i nie mam pojęcia dlaczego nie powstała wcześniej. Kolor Porcelain delikatnie rozjaśnia moją naturalną płytkę, sprawia że paznokcie wyglądają na wypielęgnowane i bardzo świeże, cała dłoń zyskuje na delikatności, wygląda po prostu lepiej. Na bazę możemy nałożyć od razu top w ten sposób podbijemy jej błysk, ale też jeżeli nam się spieszy wystarczy przemyć ją Cleanerem i jak najbardziej możemy wychodzić z domu :-)

Kolejnym produktem który już zdobył miano mojego ulubieńca wszechczasów jest Tip top który jest najbardziej błyszczącym topem w całej oferty Indigo, dodatkowo nie wymaga przemywania Cleanerem oraz bardzo łatwo jest go usunąć. Odkąd trafił w moje ręce używam już tylko tego topu i nie widzę możliwości powrotu do innych, gorącego polecam każdemu!

Do wykonania zdobienia będziemy potrzebować Mousse Gel w kolorze Shopaholic, oczywiście możecie wybrać kolor który wam pasuje bo oferta aktualnie jest powalająca A dzięki temu że nasza baza bardzo dyskretny odcień będzie idealnie łączyć się w większością kolorów z oferty Mousse Gel.



Opcjonalnie można kupić gąbkę z oferty Indigo do wykonywania ombre, akurat dziś będę w takiej korzystać ale pamiętajcie że równie dobrze spełni tą samą funkcję masz palec lub pędzelek więc tutaj bez spinania się, jeżeli nie mamy specjalnej gąbki nadal przy wykorzystaniu Mousse Gel możemy uzyskać piękny efekt ombre.

Zaczynam od nałożenia dwóch warstw bazy, myślałam że wystarczy jedna ale po dłuższym zastanowieniu uznałam że chciałbym być mieć troszeczkę pełniejszy kolor a baza idealnie nadaje się do stopniowania wiec czemu nie spróbować.



Utwardzona baza posiada lekko lepką warstwę tak jak w przypadku klasycznych produktów hybrydowych nie musimy usuwać przed aplikacja Mousse Gel

Na końcówki paznokci nakładam odrobinę Mousse Gel i wklepuje go przy pomocy gąbeczki, bez utwardzania w lapmie dokładam jeszcze po kropli Mousse Gel i ponownie wklepuje w paznokieć, zauważyłam że produkt w ogóle się nie przesuwa a brak przerwy na utwardzanie znacznie skraca naszą pracę.




Dwie warstwy koloru okazało się dla mnie wystarczające i dopiero na tym etapie utwardzam całość. Aplikuje warstwę Tip top i gotowe. 

Cały manicure wykonana jest w trakcie oglądania serialu nie sprawia najmniejszego problemu, szybko przyjemnie, prosto właśnie na takie produkty czekałam od dawna. Już dawno nie byłam aż tak zachwycona produktami do paznokci to jest zupełnie nowe podejście które bardzo mi się podoba i na pewno zachęca do tego żeby częściej eksperymentować z nowymi zdobieniami.
Indigo Removable Cover Base Very Cool

Indigo Removable Cover Base Very Cool

Przez długi czas w asortymencie Indigo była tylko jedna opcja bazy, bardzo uniwersalna Protein Base sprawdza się do wyrównywania płytki, przedłużania paznokcia i jego wzmacniania. Gdy ostatnio usłyszałam że w planach jest wypuszczenie nowych baz jakoś nie bardzo mnie to ruszyło, bo po co wymieniać produkt który jest świetny i się u mnie sprawdza? Podejrzewam że eksperci z Indigo pomyśleli podobnie i wypuścili na rynek produkty które doskonale uzupełniają ofertę, nie konkurują z Protein Base i dają nam użytkowniczką możliwość wyboru w zależności od tego jaki efekt końcowy nas interesuje.

Najczęściej zadawanym pytaniem na Insta jest chyba "jak z kryciem?" nie ważne jaki kolor pokazuje zawsze interesuje nas to jak on kryje i często to wpływa na decyzje o zakupie, bo nikomu nie chce się męczyć z 4 warstwami hybrydy. Niektóre kolory np. neony wymagają białej bazy do podbicia koloru, a z każdym dodatkowym kolorem ilość warstw rośnie, zwiększa się zużycie lakieru i coraz trudniej zachować ładny kształt paznokcia. Kryjąca baza to pomysł tak genialnie oczywisty że dziwi mnie dlaczego żadna z firm nie wprowadziła tego wcześniej.



Cover Base zapewnia do 95% krycia to imponujący wynik, chciała bym przetestować go na kilku kolorach z którymi miałam problemy w uzyskaniu idealnej tafli koloru. Nie ukrywam że obawiam się czy barwiona baza nie będzie zmieniać koloru jaśniejszych lakierów, bo producent nie podał na stronie zalecanych połączeń kolorystycznych więc będę testować na wszystkim co mi przyjdzie do głowy.

Konsystencja bazy jest gęsta, pierwsze malowanie szło dość topornie ciągnie się niczym żel ale, po paru minutach przyzwyczaiłam się i było już znacznie lepiej. Po nałożeniu warstwy bazy musiałam chwile odczekać przed utwardzeniem w lampie, Cover Base ma właściwości samopoziomujące więc potrzebuje chwili żeby wyrównał się kolor.

Do testu nałożyłam jedną warstwę Cover Base (producent zaleca dwie) pierwszy jest kolor bez bazy, drugi z bazą.



Czarny i Biały

Kolory Mr. White i Mr. Black same w sobie dobrze kryją ale chciałam sprawdzić czy baza zmieni ich wygląd, w przypadku białego kolor stał się "bardziej biały" na wersji bez bazy wpada bardziej w szarość. Czarny bez bazy ma delikatne prześwity, na zdjęciu nie są widoczne, ten na bazie idealny kolor.



Rozbielone pastele

Do testu posłużyły Koko Loko oraz Coconut Milk standardowo potrzebuje w ich przypadku około 2-3 warstw żeby uzyskać pełne krycie, tutaj najbardziej obawiałam się przekłamania kolorów. Okazało się że kolory zostały ładnie podbite, ale w Koko Loko mogła by być jeszcze jedna warstwa.




Czerwony

Czerwony to kolor który często wymaga kilku warstw, w jego przypadku baza sprawdziła się perfekcyjnie, kolor po jednej warstwie jest intensywny i nie wymaga poprawek.



Fioletowy neon 

Podobnie jak z czerwonym, piękne podbicie koloru krycie neonu po jednej warstwie. Brak słów, prawdziwa miłość.



Czy warto kupić? Zdecydowanie, bo Cover Base zaoszczędzi nam masę czasu i w rezultacie oszczędzimy też produkt, wystarczy jedna warstwa koloru żeby paznokcie wyglądały idealne.

Bardzo bym chciała żeby w przyszłości pojawiła się w asortymencie biała baza, doskonale uzupełniło by to ofertę, gdzieś tam w kościach czuje że się może pojawić całkiem szybko. Kolory efektów też często wypuszczane są w partiach, warto mieć rękę na pulsie.
Ulubieńcy ostatnich miesięcy

Ulubieńcy ostatnich miesięcy

Chciałam zacząć ten wpis od zdania że rzadko coś nowego kupuje ale to nie prawda :-(  kupuje często i lubię zakupy zwłaszcza te internetowe, chodzenie po sklepach już trochę mniej ale nadal jest w pierwszej trójce ulubionych rozrywek, zaraz po jedzeniu pizzy i oglądaniu Netflixa. Ostatnio kupiłam kilka rzeczy które na prawdę są warte polecenia i chciała bym się z Wami nimi podzielić może komuś coś wpadnie w oko.

Słuchawki bezprzewodowe

Bardzo długo wybierałam model na początku myślałam o BeatsX ale przy moich włosach bałam się że przy przeciąganiu kabla będę cały czas o nie zaczepiać i wyrywać.  Przypomniałam sobie o AirPods i raczej ich kształt nie porywa, więc spasowałam, jechałam ja kablu jeszcze przez 2 miesiące i znowu przyszła myśl o wymianie na coś bezprzewodowego. Dla wyjaśnienia, ja słuchawek używam codziennie, podczas ćwiczeń, w drodze do pracy i w domu przy sprzątaniu słucham Spotify lub Audioteki, czasami też anglojęzycznych książek na YouTube. Jako że używam słuchawek tak często uznałam że nie będę na nich oszczędzać, bo używanie ich ma mi sprawiać przyjemność. Wróciła myśl o zakupie AirPods przeczytałam też ich recenzje na blogu JasonHunt i kliknęłam kup ;-) Teraz żałuje, ale tylko tego że nie zrobiłam tego wcześniej. Słuchawki w 100% odpowiadają moim potrzebą, są malutkie i w mieszczą się idealnie w torebce (do tej pory pamiętam ile czasu zajmowało mi wyciągnięcie starych słuchawek zaplątanych w okulary i portfel, przy okazji zawsze coś musiało z niej wypaść) dźwięk jest bardzo dobry, dokładnie taki jak w przewodowej wersji i to zupełnie wystarcza do używania ich w tramwaju lub na siłowni, na jednym ładowaniu wytrzymują około 4h a ładownie odbywa się przy użyciu pudełeczka.



Książka

Kirke to pozycja obowiązkowa na lato 2018, jest na tyle dobra że polecam ją każdej koleżance i to nawet jak nie pyta o polecenia :-)

Kirke długo nie wiedziała, kim jest. Urodziła się wśród bogów, lecz była dla nich zbyt mało potężna. Zbyt mało piękna. Zbyt mało okrutna. Wszyscy myśleli, że nie ma żadnej mocy. Lecz kiedy spotkała pierwszego śmiertelnika, stało się jasne, że drzemie w niej siła, która może zagrozić wszystkim bogom. A wtedy zaczęli się bać. Kirke musiała zapłacić za ich strach. Odtrącona przez bogów i ludzi była zmuszona sobie radzić sama. Kolejne próby, przed którymi postawił ją los, przygotowywały ją do tej najważniejszej. Aby ochronić to, co kocha, Kirke będzie musiała zebrać wszystkie siły i zdecydować raz na zawsze, czy należy do bogów, z których się urodziła, czy do śmiertelników, których pokochała. 


Boże jak ta historia wciąga, nie mogłam się oderwać od audiobooka ale bez obaw książka też tak wciąga, jeżeli chcecie przeczytać coś zupełnie nowego, coś co totalnie wami potrząśnie to musicie sięgnąć po Kirke.


Nożyczki do skórek

Sama jestem w szoku że po nie sięgnęłam, bo nigdy nie byłam fanką wycinania skórek raczej wolę je rozpuszczać przy pomocy specjalnych żeli. Ale tak było do czasu kiedy zobaczyłam jaka jest różnica pomiędzy nożyczkami do skórek za 12 zł kupionymi przelotem w Rossmannie, a profesjonalnymi nożyczkami z Indigo. Ustalmy jedno nożyczki z Rossmanna nie wycinają skórek one je szarpią i wyrywają pozostawiając postrzępioną powierzchnie która podczas odrastania zaczyna szpecić nasze dłonie i w pierwszej kolejności obwiniałam o to swój brak wprawy i umiejętności, a nie fatalną jakość nożyczek ale tymi nożyczkami nawet Rosjanka nie dała by radny nic zdziałać. Coś mnie podkusiło żeby spróbować nożyczek Indigo, zrobiłam sobie spacer do ich sklepu w Poznaniu i po konsultacji z ekspedientką wybrałam dla siebie nożyczki nr. 1, dostałam przy okazji ostrzeżenie że powinnam zawsze przechowywać je w kapturku ochronnym bo jeżeli mi upadną to będą do wyrzucenia. Wróciłam do domu zmiękczyłam skórki przy pomocy żelu a następnie wycięłam nożyczkami Indigo, efekt? Więcej niż niesamowity, teraz nie wyobrażam sobie jak ja żyłam wcześniej.




Audioteka

To serwis umożliwiający słuchanie audiobooków w ramach miesięcznej subskrypcji miesięczny koszt to 19zł za tą kwotę mamy możliwość wybrania sobie jednej nowej książki do przesłuchania. Zaczęłam słuchanie od książki Katarzyny Nosowskiej ale był słaba, możliwe że nie należy jej słuchać tylko trzeba przeczytać. Później zabrałam się za Solaris i to był strzał w dziesiątkę, doskonale zrobiony audiobook, porywa i aż żal mi było kiedy się skończył :( Audioteka to aktualnie najczęściej otwierana przeze mnie aplikacja na telefonie. Ale nie jest aż tak różowo polecam wam zanim zdecydujecie się na książkę przesłuchać darmowy fragment i zobaczyć czy odpowiada Wam głos lektora, to bardzo ważne bo czasami trafia się naprawdę ciężki do zniesienia i to jest w stanie zepsuć całą lekturę.



Pizza 

Uważam się za fanatyka jeżeli chodzi o pizzę, nie mam momentu w którym była bym przejedzona lub miała ochotę na coś innego. Mogę zjeść pizzę zawsze bo jest to danie idealne. Aktualnie moją ulubioną Poznańską pizzerią są 3 Kapary zawsze zamawiam proste zestawienia ostatnio najbardziej mi smakuje prosta margeritta, a w tej pizzerii jest ona znakomita. Cieszę się że dzieli mnie od nich dłuższy dystans bo pewnie była bym codziennie.



Kanał na YouTube

Nie wiem czy ktokolwiek będzie kojarzył Shana Dawsona, ale aktualnie jest on moim ulubionym twórcą YouTubowym jego kanał ma ponad 15 mln subskrypcji, każdy film jest hitem a jego serie kręcone z gwiazdami Youtuba są dla mnie ciekawsze niż większość seriali na Netflixie. Za kilka dni pojawi się seria filmików z Jeffree Starem i chyba do sobie nagram na płytę żeby mieć na zawsze, już wiem że będzie to genialna produkcja i szykuje przekąski na seans ;-)


Wyszła niezła mieszanka ale dawno nie pisałam o ulubieńcach więc trochę się tego nazbierało, dajcie znać czy coś Wam wpadło w oko ;-)

Korygowanie kształtu paznokci naturalnych hybrydą

Korygowanie kształtu paznokci naturalnych hybrydą

Żyjemy w świecie idealnych zdjęć, chciały byśmy żeby nasze paznokcie wyglądały jak te z Insta, ale naturalna płytka jest bardzo nieregularna, czasami paznokcie kciuka i palca wskazującego rosną zupełnie inaczej niż reszta i niestety lakier układa się na nich inaczej niż byśmy tego chciały. Sama borykam się z tym problemem, na zdjęciach czasami wprawne oko zauważy że cień układa się nie tak jak powinien, u mnie tak jest, a im dłuższe paznokcie tym bardziej widoczne stają się niewielkie nierówności. Wszyscy wiedzą że gdy mamy paznokcie żelowe lub akrylowe obowiązkowo trzeba w nich dopieścić linię stresu oraz krzywą c, hybryda jest przy tym traktowana bardzo po macoszemu, a przecież są formuły hybryd które pozwalają nam poprawić kształt paznokcia, warto bo praca nad profilem paznokcia może znacznie podnieść jakość naszego manicure, nawet tego robionego w domowych warunkach. 



Dobór produktów 

Kiedy chce żeby paznokieć wyglądał idealnie sięgam po lakier hybrydowy o gęstszej konsystencji która umożliwi zrobienie nowego profilu. Doskonale sprawdza się u mnie formuła Indigo, a ich Protein Base skoryguje każda nierówność. Kolor możemy wybrać dowolny, podobnie jest z topem ja zdecydowałam się na nowość Tip Top Top Coat


  • Zaczynam od przygotowania skórek i delikatnego zmatowienia płytki.

  • Odtłuszczam płytkę paznokcia czystym cleanerem
  • Aplikuję Protein Base nakładam większą ilość bazy i odwracam paznokieć do góry nogami, manewruje nim aż baza idealnie rozleje się po paznokciu wyrównując tym samym ewentualne nierówności i szybko wkładam do lampy na 60sek

  • Jeżeli to konieczne opiłowuje bazę żeby jeszcze lepiej dopasować kształt i na tym etapie dopiero skracam paznokieć
  • Na tak przygotowany paznokieć nakładam kolor 



  • Top również pomoże w korygowaniu kształtu, malujemy cienką warstwą topu cały paznokieć a następnie stawiamy na nim dwie/trzy kropelki topu, odwracamy paznokieć do góry nogami i balansując nim staramy się idealnie rozprowadzić warstwę topu tak aby zbudować nowy profil paznokcia. Gdy będziemy zadowolone z kształtu utwardzamy go w lampie przez 60sek









Copyright © 2016 hola paola , Blogger