Praca na wakacje

7/03/2015

Gdybym mogła jeszcze raz przeżyć czas studiów na pewno lepiej wykorzystała bym czas wakacji :) Oczywiście odpoczynek to dobra rzecz ale powiem szczerze w trakcie studiów odpoczywałam aż za bardzo... Studiowałam dziennie a rodzice nie naciskali zbytnio na mnie. A w okół było bardzo dużo okazji do zdobycia doświadczenia i nauczenia się czegoś nowego. Największą motywacją do szukania pracy okazało się dla mnie wciąż rosnące potrzeby materialne i wysoce rozwinięta chęć posiadania ;-) Tak trafiłam do mojej pierwszej pracy na dumnie brzmiące stanowisko Sales Advisor. Była to oczywiście praca w sklepie jako sprzedawca w moim przypadku był to H&M w jednym z Poznańskich centrum handlowych.

Gdzie szukać pracy na wakacje czy warto pracować w wakacje praca na inwentaryzacjach job impulse strefa job

Praca w sklepie.

Kiedy najlepiej szukać pracy w sieciówkach?
Moim zdaniem najlepszy czas na roznoszenie CV po sklepach to marzec-maj i wrzesień-grudzień wtedy sklepu mają największe obroty i potrzebne jest więcej godzin pracy a co za tym idzie pracowników.

Zaniosłam CV osobiście do sklepu C&A w Kupcu i tam zostałam przyjęta już na drugi dzień mimo iż fatalnie wypadłam na rozmowie (widocznie aż tak potrzebowali ludzi) jednak nie podjełam się tej pracy. Do H&M zanosiłam CV 4 razy i nie było odzewu aż w końcu poleciła mnie koleżanka która już tam pracowała i udało się od razu. Wtedy internet nie był tak popularny gdy już tam pracowałam dowiedziałam się że akurat w przypadku tego sklepu najpierw przeglądają CV przyniesione do sklepu a jeżeli nie ma w nich nikogo pasującego to proszą centrale o CV z internetu.

Czy patrzą na doświadczenie?
Tak, ale brak Cię nie dyskwalifikuje czasami lepiej zatrudnić osobę która nigdy nie pracowała niż taką która pracowała wcześniej w sklepie ale ma dużo złych nawyków...

Praca na inwentaryzacjach. Strefa Job [link do strony] 


Kiedy można pracować na inwentaryzacjach? 
Cały rok trwają inwentaryzacje, więc co miesiąc jest możliwość zarobienia. 

Jak się zgłosić do pracy?
Wystarczy założyć konto na stronie [link do strony] Po założeniu konta musimy przejść szkolenie BHP i krótki test na liczenie (test jest naprawdę prosty) po wykonaniu tych czynności wyświetli się nam grafik inwentaryzacji i wystarczy kliknąć w wybraną lokalizacje żeby się zapisać do pracy :-)

Jakie warunki muszę spełnić?
Jedynym warunkiem jest ukończenie 18 roku życia i przejście BHP oraz testu na liczenie

Wydaje mi się że takie prace są świetnym sposobem na zdobycie doświadczenia które później możemy wpisać w CV, w takiej pracy spotykamy mnóstwo nowych ludzi i nawiązujemy nowe znajomości, zarabiając przy tym pierwsze pieniądze ;-)
A wy co robicie w wakacje? Szukacie dodatkowej pracy? A może pracowałyście już w tych firmach lub jesteście w stanie polecić inne?

Zobacz też:

3 komentarze

  1. Ciekawy post. Ja też przez wakacje będę pracować w H&M. :) Zgadzam się z Tobą, studenci powinni pomyśleć o pracy na wakacje, ponieważ nie dość, że zapobiegną nudzie to zdobędą doświadczenie, które obecnie jest bardziej cenione niż wykształcenie, które ma już teraz prawie każdy. Na zachodzie młodzi ludzie już dawno się o tym przekonali. Tylko u nas wciąż panuje przekonanie, że młodzi ludzie jeszcze się w życiu dużo napracują, więc należy z wakacji korzystać leniuchując.

    Zapraszam na nowy post z Wysp Kanaryjskich :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja od razu po liceum poszłam do pracy w sklepie z biżuterią, ciągnęłam to podczas studiów dziennych, co oznaczało cały tydzień w szkole i cały weekend w pracy. Ten rok był okropny. Na 2 roku zaczęłam pracować w biurze, miałam mniej zajęć i wszystko dało się pogodzić. Studia skończyłam, a w tym biurze pracuję nadal.
    Także jak się chce to można wszystko połączyć, a własna kasa na studiach to coś fantastycznego i wielu znajomych patrzy ze zdziwieniem, jak Ty to wszystko godzisz.
    Polecam pracę podczas studiów, chociażby wakacyjną - dużo daje sam fakt że się nie rozleniwiamy przez przerwę od nauki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdecydowanie warto pracować w wakacje! Ja akurat też w pełni nie wykorzystałam całego wolnego czasu podczas studiów, bo łączenie dwóch kierunków było na tyle obciążające moją wątłą psychikę, że po prostu wolałam wrócić na te 2/3 miesiące do domu i nacieszyć się prawdziwym spokojem (co w sumie spokojem i tak nie było, bo zadręczałam się wyrzutami sumienia, że nie pracuję). Niemniej, patrzę z niedowierzaniem na niektórych moich znajomych, którzy nigdy w życiu nie pracowali, ani nie byli na żadnych prawdziwych praktykach... Nie dość, że wieczne utrzymywanie się na koszt rodziców jest marną opcją, to jeszcze nieumiejętność odnalezienia się na rynku pracy też nie dodaje mocy.
    Sama w tym roku calutkie wakacje przepracowałam, ale to wnika z faktu, iż pracowałam w tej samej firmie cały poprzedni rok akademicki ;) Łączenie studiów, pracy, bloga i... dodatkowej pracy nie jest może najłatwiejsze, ale w pewnym wieku samo studiowanie już po prostu nie przystoi :D

    OdpowiedzUsuń