Semilac SemiBeats by Margaret

Nowa kolekcja Semilac SemibBeats by Margaret – kolory, w których się zakochasz! Hasło wyjątkowo trafione, nie da się przejść obok tych kolorów bez zakochania się w minimum jednym z odcieni, ja mogła bym kupić wszystkie kolory z tej serii. Wszystkie kolory wybrane przez Margaret są bardzo intensywne powiedziała bym że spokojnie można nosić je cały rok, jeżeli nie jesteśmy zobligowane przez szkołę lub pracę do noszenia bardziej stonowanych kolorów to, SemibBeats jest dla nas obowiązkową pozycją na liście zakupów.



SemibBeats by Margaret była pierwszą kolekcją lakierów hybrydowych które były reklamowane w TV, jak dla mnie to ogromny sukces Semilac, który przez ostatnie lata wypracował sobie pozycje lidera na rynku. Ja jestem zachwycona tym że formuła lakierów hybrydowych wychodzi do coraz szerszej grupy odbiorców, produkt jest znakomity i ułatwia życie, zawsze wszystkim koleżankom polecam przejście na hybrydy, zwłaszcza jeżeli nie mamy czasu na częste malowanie a zwykłe lakiery nie trzymają się naszych paznokci :-( W przypadku kolekcji SemibBeats zdecydowałam się na trzy kolory: Tiny Rose, Neon Pink i Turquoise Blue. Są to ekstremalnie różne odcienie, a mimo to doskonale się ze sobą komponują, cała kolekcja jest bardzo dobrze skomponowana, kolory można nosić osobno lub wszystkie jednocześnie i nadal będą świetnie wyglądać.



Pierwszym kolorem który wpadł mi w oko jest 516 Tiny Rose jak dla mnie jest to intensywny brzoskwiniowy, troszeczkę przypomina mi kolor Pink Doll, jest jego bardziej neonowym wydaniem. Do krycia nie można się przyczepić, kryje idealnie już przy dwóch warstwach, nie ma konieczności stosowania białego podkładu. Podczas utwardzania nie musimy się martwić o marszczenie lub nierównomierne utwardzanie.



517 Neon Pink tutaj już nie było tak gładko, do pełnego krycia potrzeba 3 warstw aplikowanych na białą bazę. Natomiast ten kolor jest tego wart, intensywny, neonowy róż pięknie wygląda z błyszczącym i matowym wykończeniem, można go dowolnie łączyć nie tylko z kolorami z kolekcji Margaret ale też z klasyczną linią Semilaców.

Trzecim i niestety ostatnim odcieniem jest 521 Turquoise Blue, sporo czasu upłynęło od pojawieniu się na rynku Mint który był trochę problematyczny, Turquoise Blue to jego brat na sterydach, intensywniejszy, lepiej kryjący, z cudowną gładką formułą. Kolor marzenie, niczym tropikalna plaża od razu poprawia humor. Jeżeli macie Semilakowego Minta to Turquoise Blue jest dla was obowiązkową pozycja.




Cała kolekcja była promowana z nową wersją matowego topu, jestem fanką matowego wykończenia i mam poprzednią klasyczną wersje TOP MAT i byłam z niej bardzo zadowolona, przed każdą aplikacją trzeba ją dość dobrze wymieszać, idealnie matowi. Natomiast pojawienie się nowego Top Mat Total wywołało u mnie dość duże poruszenie, szczerze to nie sądziłam że można "lepiej matowić" a tu totalne zaskoczenie, mat totalny to dobre określenie. Perfekcyjnie matowe wykończenie które nie schodzi nawet przy częstym moczeniu dłoni. Jestem zachwycona i jeżeli stoicie przed wyborem właśnie matującego topu to koniecznie sięgnijcie po Top Mat Total.



Macie już lakiery z kolekcji Margaret? A może tak jak ja zakochałyście się w Top Mat Total?

8 komentarzy:

  1. Bardzo ładne kolory :) Z tej serii niestety nie mam żadnego koloru a szkoda, bo widzę, że warto się nimi zainteresować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten intensywny róż bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Will have to try this nail polish out! Thanks for the share, keep up the posts!
    Scarlett

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolory ladne, ale mnie nie porwaly. Natomiast jestem ciekawa tego matowego topu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolory przepiękne! Ja dodałabym do nich jakieś wzory albo zdobienia (inspiracje znaleźć można choćby na modoweinspiracje.pl, żeby nie było nudno, ale ja to w ogóle mam świra na tym punkcie. Tak czy siak na pewno wypróbuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolory zdecydowanie pieknie, ale na miete na paznokciach juz bym sie nie zdecydowala :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Również posiadam te piękne kolory 517 i 521 by Margaret. Miałam okazję nabyć lakiery z kolekcji Margaret na pokazie Semilac w Gdańsku. Było warto, są cudne! :) Zapraszam do relacji z tych zakupów na www.bynatka.pl ;) :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 hola paola , Blogger