Nowe kolory Mineral Base

Nowe kolory Mineral Base

Uwaga, uwaga są nowe kolory Mineral Base, czyli produktu który uważam za jeden z hitów roku 2018. Praktycznie używam Porcelain na zmianę z Protein Base i mam wrażenie że to najlepsze bazy dostępne aktualnie na rynku. W przypadku Porcelain zdarza się że noszę tylko ją na paznokciach bez żadnego dodatkowego koloru, jest to bardzo wygodne i niesamowicie szybkie rozwiązanie. Tym bardziej ucieszyła mnie informacja o nowych kolorach w rodzinie baz mineralnych.



Indigo wprowadziło na rynek dwie nowe wersje kolorystyczne, bazują na kolorze natural z pierwszch wersji kolorystycznych natomiast zostały dodane do niej drobinki.


Indigo Wake Up No Make Up - Mineral Base, którą pokochałyście,  w nowej wersji!  Baza mineralna
w odcieniu Natural wzbogacona o blask złotych drobinek. I to oczywiście mój faworyt bo ma złoto, wszystko do czego doda się złoto automatycznie staje się lepsze.



Indigo Delikates – ukochany produkt naszych klientek w nowym wcieleniu: najczęściej wybierany przez Was odcień bazy mineralnej (Natural) połączony z blaskiem srebrnego pyłu! Srebro budzi mój mniejszy zachwyt, ale nazwa kojarzy mi się z płytą OOMPH! - Delikatessen więc jak najbardziej poprawia mi humor.

Dlaczego uważam bazy mineralne za produkty rewolucyjne, przede wszystkim szanuje podejście skracania czasu aplikacji lakieru. Większość dziewczyn i tak na co dzień nosi kolory nude a jeżeli podobają im się odcienie baz mineralnych mogą ograniczyć się do używania samej bazy i zmniejszyć czas malowania nawet do 15 minut raz na dwa tygodnie, czy to nie jest cudowna perspektywa? Każda z nas jest w stanie znaleźć w grafiku paręnaście minut, które w rezultacie sprawią że przez resztę tygodnia będziemy się czuły bardziej "ogarnięte".



Aplikacja bazy bez koloru, jest banalnie prosta. Wystarczy odtłuścić płytkę paznokcia przed aplikacją bazy, możemy to zrobić przy pomocy czystego acetonu, po odparowaniu acetonu możemy zacząć malowanie. Ja zawsze nakładam dwie cienkie warstwy, zauważyłam że taka ilość ładnie utwardza mój paznokieć przez co jest on mniej podatny na złamania. Każdą z warstw utwardzam minutę pod lampą, następnie zostawiam je do ostygnięcia około 2-4 minuty (w tym czasie najczęściej sprzątam sprzęt do malowania) dopiero po ostygnięciu przemywam paznokcie cleanerem Shea przy pomocy klasycznego płatka kosmetycznego, jest on delikatniejszy niż waciki bezpyłowe które swoją twardą powierzchnią mogą pozbawić bazę blasku. Po przemyciu nasza stylizacja jest skończona, a uzyskany efekt jest bardzo naturalny i sprawia że paznokcie wyglądają zdrowo.


Limitowana kolekcja Lipstick od Indigo

Limitowana kolekcja Lipstick od Indigo

Kolekcja inspirowana szminkami w odcieniu mauve w tłumaczeniu fiołkoworóżowy ;-) Mam 2 takie szminki w swojej kolekcji i są to najczęściej noszone przeze mnie kolory. Ciekawa jestem jak będzie z lakierami w tych odcieniach, trzeba przyznać że pomysł jest dobry.



Lipstick Collection składa się z sześciu kolorów, wszystkie utrzymane w tonacji brudnych róży / fioletów, stworzona by móc cieszyć się ulubionym kolorem również na pazurkach. Dostępna jest tylko dla członków Indigo Expert Club 

LA HISTERIA – usta w ciemnym, matowym kolorze to hit ostatnich miesięcy. Do przenikliwego koloru ciemnej pomadki dobierz koniecznie lakier La Histeria w odcieniu fioletu z brunatnym akcentem. Proszę zachować spokój i nie wpadać w panikę. To po prostu kolejny, zachwycający kolor od Indigo.

Najciemniejszy odcień z kolekcji Lipstick i gwarancja monumentalnego efektu. To chyba mój ulubiony kolor z całej kolekcji, bardzo głęboki odcień śliwki z nutami brązu, znakomicie kryje już po jednej warstwie, ponad czasowy i bardzo elegancki.

ADELAIDA – fiolet niejedno ma imię – to brzmi Adelaida. A wygląda? Zachwycająco. I udowodni Ci, że kolekcja utrzymana w spójnej tonacji kolorystycznej absolutnie nie musi być przewidywalna! Adelaida to dojrzały, soczysty i stonowany fiolet. Dla tych, które rozkochał w sobie trend dodawania do stylizacji nieco mrocznego i mistycznego akcentu.

Na żywo dostrzegam w nim sporo szarości, bezpieczna wersja fioletu idealna na codzień.
ROMANTICA – nasycony, kobiecy, zmysłowy fiolet. Odrobina szaleństwa w stonowanej kolekcji Lipstick, która ożywi stylizację i ociepli Twój wizerunek. Najbardziej nasycony, a wciąż daleki od krzykliwości – to właśnie unikatowy lakier Romantica.

Perfekcyjnie ciepły fiolet, jeżeli ktoś lubi takie odcienie to bardzo zachęcam, bo na zdjęciu jest jedna warstwa koloru a krycie idealne.
TRIUMPH – gwarancja zdobycia grand prix w każdym plebiscycie na najpiękniejsze paznokcie tego sezonu. Zachwyci tych, którzy doceniają moc fioletu, ale nieustannie kochają się w różach! Triumph to odrobina wiosennego orzeźwienia. Tak, już teraz, bo kto Ci zabroni?

Odcień nie do końca mój, zbyt różowy jak na mój gust ale po raz kolejny pigmentacja znakomita i malowanie nim to przyjemność.

ARIA – idealna dla kobiety orkiestry, takiej jak Ty! Owoc romansu subtelnego wrzosu z brudnym różem. Pozwoli uzyskać delikatny, dziewczęcy efekt i z pewnością wpadnie w oko fankom „nudziaków”. Powiew świeżości w nawet najbardziej stonowanej i zachowawczej kolekcji. Najjaśniejszy odcień w kolekcji Lipstick.

Kolor Aria bardzo przypomina mi Crush z kolekcji jesień zima. Jest śliczny i zdecydowanie mam w planach go nosić przez całą wiosnę.
ATHENA – sprytnie łączy w sobie casualowy charakter uniwersalnego, migdałowego fioletu z najmodniejszymi trendami sezonu! Co to oznacza? Jeden manicure zaimponuje profesjonalnym lookiem w pracy i… Zachwyci w czasie wieczornego wyjścia. Athena – najmądrzejszy wybór, jeśli chcesz zachwycać bez względu na okazję!

Ciemniejsza siostra Arii równie piękny odcień, myślę że również niezwykle uniwersalny i pasujący każdemu.




Planujecie zakupy z kolekcji Lipstick? A może nowe lakiery już do Was jadą?
Kolory na koniec zimy | Indigo

Kolory na koniec zimy | Indigo

Wiosna idzie! W sobotę w Poznaniu było osiem stopni, cudowna pogoda. Uznałam ze to dobry czas na zrobienie małej inwentaryzacji kolorów,  chciałam wykonać zdjęcia w jeden dzień, żeby kolory miały takie same parametry światła, bo tylko tak można je porównać. Zabrałam się za jasne odcienie, bo mam do nich słabość i gromadzę je w ogromnych ilościach. Na pierwszy rzut idą fiolety, szarości i błękity, uznałam ze połączę te trzy kolory w jedna kategorie bo czasami ciężko odróżnić od siebie ich jasne wersje.


Z fioletowymi lakierami łączy mnie specyficzna relacja, podobają mi się ale mogę je nosić maksymalnie 3-4 dni na paznokciach i chce je zmienić. Podobnie miałam kiedyś z czerwonymi paznokciami, a teraz mogła bym nosić tylko taki kolor. 

Zdjęcia pokazują jedna warstwę koloru, nie każdy z nich kryje idealnie przy tej jednej warstwie ale trzeba przyznać ze radzą sobie całkiem nieźle. 





Szarości pięknie wyglądają na paznokciach, bardzo eleganckie i nadają się na każdą okazję, bardzo często są mieszane z niebieskim i w zależności od światła mogą wydawać się bardziej szare lub bardziej niebieskie.





Macie któryś z tych kolorów? A może planujecie zakup kolorów z najnowszych kolekcji Glitter Collection i Lipstick Collection mi wpadło kilka kolorów na listę zakupów. bardzo przemawia do mnie brokatowa kolekcja. Czuje że nici z ograniczania ilości lakierów, może po wakacjach się uda. 

Ten weekend upłynął mi bardzo urodzinowo, miałam okazje doświadczyć chyba najlepszych urodzin w życiu. Świetny czas, piękne prezenty i impreza we włoskim stylu.



Dodatkowo pierwszego lutego miała swoje ponowne otwarcie Ro_ślinka i pojechaliśmy tam nabyć droga kupna nowe piękne kwiaty doniczkowe, jestem nimi zachwycona. 

Kwiaty pozytywie mnie nastawiają, chyba wrócę po więcej.

Wiecie że można mieć messengera bez konta na facebooku? Od dłuższego czasu myślę o usunięciu prywatnego FB, jedyne co mnie trzyma to właśnie komunikator. Niestety kierunek w którym idzie ten portal przestał mi odpowiadać, w sumie to już nie pamiętam kiedy przeglądałam tam stronę główną. 
Copyright © 2016 hola paola , Blogger