Indigo Sex In The City - Cała Kolekcja

Pierwszy raz Indigo wypuściło jednocześnie dwie kolekcje New York stworzoną we współpracy z Natalią Siwiec oraz Sex In The City z Sarą Boruc. Kolekcje różnią się szatą graficzną, każda z dziewczyn już współpracowała z marką i z tego co widzę mają swój motyw na buteleczkach który powtarza się na każdej kolekcji, Natalia klasyczny z imieniem i nazwiskiem umieszczonym w ramce, a Sara z charakterystyczną gwiazdką.



Kolekcja Sex In The City to 10 kolorów, utrzymanych w stonowanej jesiennej tonacji, ciekawe jest to że w kolekcji sygnowanej imieniem Sary po raz kolejny pojawiają się klika jasnych kolory przełamując nieco jesienno-zimowy klimat kolekcji. Pierwszym i najjaśniejszym kolorem ze wszystkich wypuszczonych na jesień jest City of Angels szarość z niebieską poświatą, kolor znakomity dla kobiet które nie mogą poszaleć z lakierami ze względu na pracę lub szkołę. Sensual to fioletowa szarość, kolor jest bardzo jasny więc będzie pasował prawie każdemu można zamawiać w ciemno. Kolejny z jasnych odcieni to Crush bardzo stonowany fiolet, będzie idealny w duecie z Sensual można je łączyć jak french lub moon mani. 



W kolekcji są dwa róże i obydwa są moimi ulubieńcami, przepiękne i bardzo unikatowe About Her to szary róż, Smokin' Gun to głównie róż, ale posiada nuty czerwieni i fioletu, od razu mnie zachwycił i jako pierwszy z całej kolekcji wylądował na moich paznokciach.



Business Woman i Retro Red to czerwona część kolekcji obydwa kolory to klasyki, pierwszy jest jaśniejszy, trochę bardziej neonowy natomiast drugi dużo głębszy poważny i stonowany. 



Hitem tej jesieni są zielenie, w kolekcji Sary są trzy, co łącznie daje aż 6 w nowościach wypuszczonych w tym roku. Kolor zielony pięknie komponuje się z klimatem jesieni, zdjęcia z kolorowymi liśćmi i zielonymi paznokciami będą hulały w sieci. Taki Khaki to najbardziej uniwersalna zieleń, jeżeli ktoś ma opory przed tym kolorem może zacząć właśnie od Taki Khaki, bardzo delikatnie wprowadzi on do noszenia zielonych paznokci. Martini Olive to jedyny kolor który nie do końca przypadł mi do gustu, nie jest to mój kierunek ale warto spróbować samemu i wyrobić sobie o nim zdanie.  Ostatni kolor być może zbyt pochopnie zaliczyłam do zieleni bo Admiral momentami wygląda trochę morsko, mi osobiście przypomina kolor butelki po winie. 



Kolekcje Natalii i Sary bardzo mocno się przenikają, nie ma duplikatów, ale są kolory różniące się zaledwie o ton warto jest obejrzeć wzorniki na żywo i wybrać kolory które będą idealne dla nas. Ja mam już swoich faworytów z obydwu kolekcji, używam ich z ogromną przyjemnością, bo większość kryje już przy jednej warstwie, a cały proces malowania trwa kilkanaście minut. 


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2016 hola paola , Blogger